Elektronika i czerwony przycisk bezpieczeństwa

Elektronika to piękny i wspaniały przedmiot. Nie wiele osób zdaje sobie sprawę, jaką frajdę dostarcza pierwsza zapalona dioda swoim układem elektronicznym. Jest to naprawdę świetna sprawa a jeszcze inna sprawa jest taka, że nauka robienia czegoś od podstaw jest równie ważna.

Czerwony przycisk bezpieczeństwa jest przydatny

Czerwony przycisk bezpieczeństwaJeżeli ktoś umie zrobić to i owo samemu, to zawsze sobie da radę, ponieważ ma jakiś zmysł co z czym można połączyć, żeby efekt był dobry. Wiadomo przecież, że jeżeli osoba potrafi tak zrobić, że dioda świeci, mruga, albo co więcej komunikacja jakaś działa to nie powinno być większym problemem wymyślenie metody jak przespać noc w lesie, albo co zrobić, żeby przetrwać przez jakiś tam czas. Co więcej, z tego co kiedyś czytałem badania, to osoby które są elektronikami mają wyższe IQ. Coś w tym musi być, w końcu trzeba wiedzieć, czy dany element to wyłącznik krańcowy czy nie wiem… wyłączniki kompaktowe. Osoba o niskim ilorazie inteligencji nie da sobie rady z elektroniką, szczególnie już programowalną na układach scalonych. Co więcej osoba taka musi nieraz przewidzieć, ze przydałby się czerwony przycisk bezpieczeństwa itd. Wiadomo, że nie ma limitu, że najpierw test IQ, a później dopiero licencja na elementy elektroniczne. Ale są ludzie, którzy nie mają wyobraźni i jeżeli taka osoba weźmie się za pracę choćby dla siebie, to pójdzie i razem z opornikiem i kondensatorem może kupić przekładnik prądowy, który do niczego w normalnym domowym użyciu się nie przyda.

Znam wiele osób, które mimo że biorą się za to, to jednak mają przeogromny problem z ostatecznym połączeniem tego w całość i zrozumienia nawet która i jaka część może okazać się przydatna.